Medycyna estetyczna – problem prawny, medyczny i psychologiczny
Czy każde powikłanie po zabiegu medycyny estetycznej oznacza błąd medyczny?
W ostatnich miesiącach wiele emocji wywołał komunikat Ministra Zdrowia z dnia 23 stycznia 2026 roku dotyczący procedur medycyny estetyczno-naprawczej. W ocenie zarządzającej kancelarią adw. dr Pauliny Witczak-Bruś stanowi to standaryzację usług. Jednakże, niezależnie od toczącej się dyskusji jedno się nie zmieniło: zapewnienie bezpieczeństwa pacjentowi. Działanie “upiększające” powinno opierać się na obowiązujących przepisach; aktualnej wiedzy medycznej; uprawnieniu, wykształceniu i specjalizacji osoby wykonującej zabieg oraz na zasadności kwalifikacji danego pacjenta do zabiegu (w tym odwołanie się do wiedzy psychologicznej). Udzielenie zgody na zabieg o charakterze medycznym osobie nieposiadającej wymaganych kwalifikacji nie jest zgodą skuteczną.
Zgoda pacjenta za zabieg, operację czy leczenie musi być zgodą „objaśnioną”, „poinformowaną”, a więc świadomie akceptującą ryzyko dokonania zabiegu i przejęcie na siebie tego ryzyka. Dopiero taka zgoda pacjenta wyłącza bezprawność interwencji lekarza, nawet tej dokonanej zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej. Powyższe dotyczy również zabiegów takich jak AQUAfilling Body Line, Lip Lift, Foxy Eye, abdominoplastyki, blefaroplastyki czy Deep Plane Face Lift.
W budowaniu należytych postaw lekarzy kluczową rolę pełni posiadanie przez medyka aktualnej wiedzy medycznej i umiejętności – co stanowi standard usług medycznych jako uznany miernik staranności. Powyższy standard wskazuje lekarzowi, w jaki sposób powinien on postąpić w typowym przypadku i czy jego potencjalne zachowanie mogło stanowić odstępstwo od przyjętej praktyki lekarza realizującego wymagania wzorca należytej lekarskiej staranności.